Agencja reklamowa Roxart

  • ul. Kolejowa 1, 35-073 Rzeszów
  • biuro@roxart.pl
  • +48 517 398 997
< POWRÓT

Autor: admin

Wpadki językowe w reklamie

14 października 2016 by admin

Wpadki językowe w reklamie

W świecie reklamy często spotykamy się z wszelkiego rodzaju wpadkami. Językowe zdarzają się co chwilę. Szczególnie jeśli chodzi o międzynarodowe koncerny, które wypuszczają swoje produkty w wielu krajach. Mają przed sobą niełatwe zadanie, gdyż słowo w ich języku może mieć normalne znaczenie, natomiast w innym kraju może oznaczać zupełnie co innego.

Specjaliści mają trudne zadanie, gdyż w grę wchodzą różne slangi i odmiany języka ojczystego. Jak się okazuje najtrudniej mają producenci samochodów, gdyż nazwy poszczególnych modeli w różnych krajach mają inne znaczenie.

Najwięcej wpadek producenci zaliczyli w Hiszpanii. Wszystkie nazwy dla nas ładnie brzmiące, tam są dosyć wulgarne. Na przykład Ford Pinto, Chevrolet Nova, Opel Ascona, Nissan Moco, Mitsubishi Pajero czy Mazda LaPuta. Pinto oznacza małego penisa, nova znaczy „nie jeździ” co najmniej pasuje do nazwania samochodu, mimo to auto dobrze się sprzedawało. Hiszpanie i Portugalczycy mówiąc ascona mają na myśli kobiece narządy płciowe. Moco to nastolatka bez przerwy dłubiąca w nosie. Pajero to onanista, nazwę w krótkim czasie zmieniono na Montero, tylko w krajach hiszpańskojęzycznych. La puta to kobieta lekkich obczajów. Tyle wpadek na hiszpańskim rynku…

Mistrzostwem jest nazwać eksluzywne auto Rolls Royce gnojem… Po angielsku Silver Mist przetłumaczymy jako srebrna mgła, ale niemcy mają milsze określenie, bowiem mist znaczy gnój. Toyota jedno ze swoich aut nazwała Fiera, a tak portugalczycy mówią na zrzędliwe starsze panie. Hiszpanie nazwali Seata Ronda, co na Węgrzech oznacza paskudny. Nazewnictwo aut to najlepszy przykład, że trzeba przemyśleć nazwy przyszłych modeli, szczególnie jeśli wychodzą na rynek hiszpański…

W branży gastronomicznej też znajdzie się kilka wpadek. Coca-cola w Chinach nazywała się „Kekoukela”, co oznacza „klacz wypchana woskiem”. Po tej kompromitującej wpadce, nazwę zmieniono na „Kokoukole” czyli szczęście w ustach. Starbucks swojego hasła „Enjoy your morning latte” nie powinien wprowadzać na niemiecki rynek, ponieważ w pewnym slangu latte znaczy wzwód. Slogan Pepsi „Odżyj z pokoleniem Pepsi” na Tajwanie oznacza „Pepsi przywróci Twoich przodków ze świata umarłych”.

Rosyjski Gazprom po podpisaniu umowy z Nigerią o eksploatacji złóż gazu, postanowił nazwać tą spółkę „Nigaz”, która jest skrótem od Nigeria i Gazprom. Niestety nazwa brzmi jak angielskie nigger, czyli czarnuch.

Niewiedza w przypadku Nike doprowadziła do klęski nowej lini butów SB Dunk Low. Koncern wyprodukował buty, które przypominały irlandzi drink Black and Tun, mieszankę Guinessa i Harpa. Producent szczycił się się wyglądem butów, gdyż przypominał ten drink, który na dole jest złocisty, a na górze ciemny. Trunek ten nie jest zbyt popularny, za to irlandczycy dobrze znają historię formacji zbrojnej powołanej do walki z IRA, która ma taką samą nazwę. Nazwa ta źle się kojarzy irlandczykom ze względu na wydarzenia z lat 20. ubiegłego wieku. Co prawda nazwa nie była oficjalna, ale została użyta kilkakrotnie na stronie Nike.

Jak widać, wpadki językowe mogą bawić, ale mogą też urazić czyjeś uczucia. Dlatego też, powinno się dobrze przemyśleć sprawę i nie bać się wikipedii.

Skontaktuj się z nami:
Łukasz
Account Manager513 080 974

Agencja Reklamowa Roxart Sp. z o.o.
ul. Kolejowa 1
35-073 Rzeszów

lub skorzystaj z formularza kontaktowego:

    Zobacz pozostałe wpisy

    < Powrót
    Roxart blog - Insight marketing – czyli strategia doskonała

    Insight marketing – czyli strategia doskonała

    27 maja 2019 by Magdalena Miler

    Od czego zależy powodzenie kampanii reklamowej? Nie istnieje jedna poprawna odpowiedź na to pytanie, a wszystkie, które...

    Roxart blog - Kiedy zmienić swoją stronę internetową? 6 przyczyn

    Nowy

    Kiedy zmienić swoją stronę internetową? 6 przyczyn

    7 czerwca 2022 by Katarzyna Swaczek

    Ciągle zmieniające się trendy w Internecie, nowe wymagania techniczne, coraz nowocześniejsze designy – nadążasz za...

    Roxart blog - Na czym postawić sklep internetowy: SaaS, Open Source czy dedykowane rozwiązanie?

    Nowy

    Na czym postawić sklep internetowy: SaaS, Open Source czy dedykowane rozwiązanie?

    16 lipca 2021 by Krystian Ficek

    To już trzeci artykuł na blogu Agencji Reklamowej ROXART w tematyce e-commerce w tym miesiącu. Upewnij się, że przeczytałeś...

    Teraz Twoja kolej!

    Szukasz partnera, który zrealizuje projekt dla Twojej firmy.

    Zostaw nam swoje dane kontaktowe a nasz przedstawiciel skontaktuje się z TOBĄ!

    Zamawiam kontakt