Agencja Reklamowa Rzeszów

  • Rzeszów 35-302 ul. Twardowskiego 13/19
  • biuro@roxart.pl
  • +48 517 398 997

Sex sells?! (Czy seks sprzedaje?)

28 listopada, 2014 by admin

To pytanie pada niejednokrotnie, kiedy zastanawiamy się nad reklamą, czy to od strony klienta czy agencji reklamowej. Wiele osób uważa, że zdjęcia o zabarwieniu erotycznym przyciągają uwagę, a przez to lepiej sprzedają produkt. Jednak nie zawsze się to sprawdza i nie w każdej branży pasuje. No właśnie, czy to aby na pewno się ze sobą łączy?

      Naukowcy prowadzący badania nad tematyką seksualności w reklamie nie twierdzą, że seks ukazany w reklamie się sprawdza. Pamiętajmy jednak, że takie badania nie odzwierciedlają rzeczywistego obrazu, ponieważ reklamy pokazywane są tylko raz dużej ilości osób, które muszą wypowiedzieć się na temat danej reklamy. W rzeczywistości reklamy ogląda bardzo duża liczba osób, wiele razy, i zapada ona w pamięć osobom, do których jest skierowana. Nie można zatem bazować tyko i wyłącznie na badaniach naukowych, ponieważ nie do końca pokrywają się ze światem rzeczywistym.

       Jak już wcześniej wspomnieliśmy, erotyczne zdjęcia przyciągają uwagę. I to jest najważniejsza zaleta tego typu reklamy. Reklamodawcy używają treści erotycznych, aby przyciągnąć uwagę do swojej reklamy i promować w ten sposób swoją firmę, usługę czy konkretny produkt. Krytycy twierdzą jednak, że użycie erotyki w reklamie może wygenerować jedynie jednorazową sprzedaż produktu, ale nie pomoże to w zbudowaniu pozycji marki.

      Istnieją jednak firmy, które swój wizerunek opierają głównie na szeroko pojętej seksualności. Weźmy na przykład światową markę Victoria's Secret, gdzie produkty promują piękne, skąpo odziane modelki. Chociaż jest to bielizna dla kobiet, to reklamy przyciągają uwagę każdego. Kobiety wyobrażają sobie, jak pięknie będą wyglądać w reklamowanej bieliźnie, a mężczyźni chcą, aby ich partnerki ubierały takie seksowne ciuszki. Jest to przykład, że seks w odpowiedniej postaci przyciąga i zachęca do zakupu. Ta strategia marketingowa sprawiła, że firma zaczynająca od małych butików w San Francisco rozrosła się do największej i najbardziej rozpoznawalnej marki na świecie. Podobnie światowa marka Calvin Klein znana jest z przesyconych erotyzmem reklam bielizny, perfum czy odzieży, co zaowocowało ponad miliardowym zyskiem na rok. Takie firmy ukazują, że szeroko pojęty seks w reklamie działa, a ujęty w odpowiedniej "ekskluzywnej" formie może sprawić, że marka będzie skutecznie przyciągała klientów.

      Niestety, nie w każdej branży seks w reklamie jest odpowiednią formą reklamy. Szczególnie małe przedsiębiorstwa, aby zaistnieć w branży i wyróżnić swoją firmę decydują się na dodanie erotyki do swojej reklamy. Tak możemy spotkać reklamę odkurzacza z półnagą panią kusząco wijącą się obok odkurzacza. Już sam opis brzmi śmiesznie. Taka reklama owszem zwróci naszą uwagę, ale nie sądzę, że przyczyni się to do wzrostu sprzedaży. Może to mieć pozytywny skutek w postaci rozpoznawania marki, jednak może sprawić to również podświadome unikanie firmy, ponieważ kojarzyć się nam będzie z kiczem i tandetą. W takich przypadkach trzeba bardzo uważać i nie kierować się jedynie przeczuciem, że "cycki sprzedadzą wszystko".

      Wiele firm używa motywu seksu w reklamie z powodzeniem i nie działa to jedynie jako przyciągnięcie uwagi, ale buduje świadomość marki i na stałe wiąże pozytywny wizerunek z firmą. Trzeba jednak uważać na to, aby potrzeba ukazania seksu w reklamie nie przesłoniła nam dobrego smaku i jak najlepsze zamiary nie przełożyły się na totalną klęskę.







Zadzwonimy do Ciebie!

Szukasz partnera, który zrealizuje projekt dla Twojej firmy.

Zostaw nam swoje dane kontaktowe
a nasz przedstawiciel skontaktuje się z TOBĄ!

agencja reklamowa rzeszow

Copyright © 2017 ROXart. Wszystkie prawa zastrzeżone.