Roxart - Agencja Reklamowa Rzeszów
!

Agencja Reklamowa Rzeszów

  • ul. Hanasiewicza 10, 35-103 Rzeszów
  • biuro@roxart.pl
  • +48 517 398 997
< POWRÓT

Autor: Magdalena Miler

content marketing |  social media | 

Jak wyjść z kryzysu z twarzą i jeszcze na nim zarobić?

5 kwietnia 2018 by Magdalena Miler

Jak wyjść z kryzysu z twarzą i jeszcze na nim zarobić?

Ostatnio pisaliśmy o największych kryzysach w social media. Okazuje się, że przytrafiają się one nie tylko początkującym markom, ale i wyjadaczom jak Pepsi. Dzisiaj, zgodnie z obietnicą, pokażemy Wam, jak kilka światowej sławy firm błyskotliwie pokonało kryzys i jeszcze na nim zarobiły.

Sztuką jest wyjście z kryzysu z twarzą i jeszcze wzbogacenie się na nim. Historia pokazuje, że niektórym markom kryzys dosłownie się opłacił. Co ratuje nas w takich sytuacjach? Zdecydowanie dystans i poczucie humoru. Teraz pokażemy Wam, jak kilka marek obróciło kryzys jak kota ogonem i wizerunkowo na nim zyskały.

1. McDonald’s

Większość klientów liczy się z tym, że produkty, które widzimy w reklamach odbiegają wyglądem od tych, które kupujemy. Jednak jedna z klientek McDonald’s nie mogła pogodzić się z faktem, że burger, którego widziała w telewizji ma się nijak do tego, którego kupiła. Zniesmaczona tym faktem poprosiła na stronie firmy o wyjaśnienie sytuacji. Jakie musiało być jej zdziwienie, gdy doczekała się nie tylko odpowiedzi, ale i całego filmiku tłumaczącego proces robienia sesji żywności na potrzeby reklamy. Szczerość została doceniona, bowiem filmik został wyświetlony ponad 11 milionów razy.

Zobacz też: 5 największych kryzysów w mediach

2. Bodyform

Bodyform jest firmą produkującą podpaski. Jakiś czas temu jeden z internautów wylał swoje żale, a raczej gęsty jad, na profilu marki na Facebooku. Ostro wytknął firmie, że kobiety, a zwłaszcza jego luba, nie zachowują się podczas menstruacji tak, jak przedstawiane to jest na reklamach produktów Bodyform. Na ten zarzut odpowiedziała sama CEO marki, Caroline Williams. Nagrane przez nią przeprosiny stały się hitem w sieci. Dzisiaj nagranie ma blisko 6 milionów wyświetleń na YouTube.

3. Chevrolet

Polacy mają „złe tory”, Chevrolet ma „technology and stuff”. Był rok 2014, kiedy Rikk Wilde zamiast reklamować nowy model samochodu, wszystkie jego możliwości sprowadził do „technology and stuff”. Internauci nie zdążyli zaśmiać się na głos, gdy dział marketingu Chevroleta przyszedł z jedną z lepszych odsieczy w historii medialnych kryzysów. Niefortunne sformułowanie stało się hashtagiem, memem, motywem przewodnim remixów i generalnie gwiazdą w sieci, a najlepsze jest to, że za całą akcją nie stali hejterzy, a osoby z firmy.

4. Heinz

Nawet łowcy kości słoniowej nie postawili słoni w takim zagrożeniu jak Heinz. Kilka lat temu na facebookowym profilu marki pojawiła się grafika świadcząca o za daleko idącej wyobraźni grafika. Obraz przedstawiał słonie, ketchup i… burzę z piorunami. Negatywne komentarze uderzały w markę równie mocno jak błyskawice na załączonej grafice. I wtedy przyszedł moment kulminacyjny w postaci usunięcia grafiki. Zawsze jest ktoś, kto zrobi screena. Tak grafika została w sieci do dzisiaj. Jednak to, co wydarzyło się następnie, pokazało, że Heinz zapanuje nad każdą burzą. Nawet tą rozpętaną w szklance wody czy w mediach. Marka ogłosiła konkurs, w którym trzeba było wykazać się kreatywnością łącząc słonie z butelką ketchupu. Ilość chętnych do wzięcia udziału w konkursie była znacznie większa niż ilość hejterów.

5. Monteith

Monteith jest firmą produkującą cydr. Kilka lat temu musiała zmierzyć się z kryzysem po tym, jak klienci odkryli w kartonach z napojem gałęzie. Nagle zaczął się atak na markę – atakowano z każdej strony – telefonicznie i poprzez media społecznościowe. Na reakcję marki nie trzeba było długo czekać, firma wykupiła powierzchnię reklamową w gazetach, na billboardach i wytłumaczyła, że takie rzeczy mają miejsce, gdy produkuje się cydr z prawdziwych owoców, a nie koncentratów. Mają, nie mają, nie nam tego dociekać, liczy się efekt kampanii, który podniósł sprzedaż cydru marki Monteith o 32%.

Przedstawione przez nas przykłady wyjścia z twarzą z kryzysu w social media nie są najnowsze, ale według nas najlepsze. Obróciły upadek w realną i dosłowną korzyść dla firm. Dystans, dowcip, kreatywność i co najważniejsze, przyznanie się do błędu są najskuteczniejszą walką w obliczu załamania wizerunkowego marki.

Na sam koniec kilka słów o powrocie Tigera. Nie umieszczamy go w rankingu marek, które z kryzysu wyszły z twarzą, bo to okaże się z czasem. Na pewno Tiger podjął wyzwanie i próbuje wrócić do gry. Pytanie, czy obrał dobrą drogę. Nowy spot reklamowy ma jasny przekaz – każdy ma prawo popełnić błąd, wstać i walczyć dalej. I o ile nowa reklama jest szansą rehabilitacji marki, to kodeks, który pokazał się na fan page’u Tigera już nie. Jest to jasne dyktowanie zasad, stylu komentarzy i ich treści.

Skomentuj ten wpis

Zobacz pozostałe wpisy

< Powrót
Roxart blog - Social Special #3. Za oknem padało, a na fejsie się działo. Co przegapiliście w maju?

social media | 

Social Special #3. Za oknem padało, a na fejsie się działo. Co przegapiliście w maju?

5 czerwca 2019 by Magdalena Miler

W maju pogoda nie zachęcała do wyjścia z domu. Deszczowa aura nie sprzyjała spacerom i przesiadywaniu na świeżym powietrzu,...

Roxart blog - Chrome preferuje nowoczesne technologie

marketing | 

Chrome preferuje nowoczesne technologie

9 grudnia 2016 by admin

Najnowsza wersja popularnej przeglądarki, domyślnie blokuje Flasha. Oznacza to, że strony zbudowane w oparciu o tą technologię...

Roxart blog - Ten pierwszy raz z Agencją Reklamową

reklama | sprzedaż | 

Ten pierwszy raz z Agencją Reklamową

18 czerwca 2015 by admin

Z reguły wszystkie pierwsze razy są stresujące, czy tak samo poczujemy się podczas pierwszej wizyty w Agencji Reklamowej?...

Teraz Twoja kolej!

Szukasz partnera, który zrealizuje projekt dla Twojej firmy.

Zostaw nam swoje dane kontaktowe a nasz przedstawiciel skontaktuje się z TOBĄ!

Zamawiam kontakt

Świat skutecznej reklamy.

Witaj w świecie agencji reklamowej ROXart, w którym skuteczne reklamy są najważniejsze.
Reklama jest dla nas czymś więcej niż pracą, poświęcamy się jej bez reszty. Fascynuje nas fakt, że dobrze dobrane kolory i słowa potrafią potęgować sprzedaż.
Nie pracujemy pięć dni w tygodniu po osiem godzin, w sumie nie pracujemy w ogóle. Tego czym się zajmujemy nie możemy nazwać pracą, jest to coś tak naturalnego jak oddychanie – nie myślimy działamy! Dlatego powierzając w nasze ręce tak istotną cześć swojego biznesu jaką jest niewątpliwie reklama możesz być spokojny, Twoje zlecenie trafiło do pasjonatów, którzy nie pozwolą Ci się zawieść. Techniki reklamy są niczym kolory farb w palecie malarza, używając jednego koloru ciężko jest namalować pejzaż. Aby przeprowadzić skuteczną akcję promocyjną musimy połączyć ze sobą dostępne metody reklamy i promocji. Niezależnie od tego czy sprzedajesz buty, wędliny czy samochody my wiemy jak zwiększyć Twoje udziały na rynku. Reklama w Internecie, prasie czy na bilbordach może być skuteczniejsza niż Ci się wydaje! Jednak żeby tak było, wszystko wcześniej musi zostać przemyślane i dokładnie zaplanowane. Nie ma ludzi na których reklamy nie działają, są tylko tacy, którzy tak sądzą. Wykorzystaj to! Skontaktuj się z naszą rzeszowską agencją reklamową i zobacz ile do tej pory straciłeś. Czas biegnie szybko, konkurencja nie śpi! Nie zastanawiaj się dłużej – zacznij wygrywać w wyścigu z konkurencją.

Rzeszów to idealne miejsce dla Agencji reklamowej.

Rzeszów to miasto innowacji i rozwoju. Stolica Podkarpacia nieustannie się rozwija, codziennie powstają tu nowe firmy, a duże przedsiębiorstwa otwierają swoje filie. Agencja reklamowa w Rzeszowie ma przed sobą ogromne możliwości rozwoju. Dlatego jest to miejsce dla nas!
Zrealizowaliśmy już kilkadziesiąt kampanii reklamowych dla firm z naszego miasta, wiele reklam wykonanych przez nas zdobi rzeszowskie budynki i drogi. Wykonujemy reklamy standardowe (wydruki wielkoformatowe, reklamy świetlne, poligrafię itp.), reklamy internetowe (strony www, landing pages, grafikę displayową) oraz całe kampanie łączące ze sobą wszystkie dostępne media.
Jesteśmy w posiadaniu dużego budynku, w którym znajdują się nasze biura, studio fotograficzne, pracownia oraz garaż w którym aplikowane są folie na samochody. Z chęcią przyjmujemy klientów w naszej siedzibie, omawiając szczegóły współpracy przy aromatycznej kawie. Najważniejszy jest dla nas komfort naszych klientów, dlatego jesteśmy elastyczni. To Ty wybierasz preferowany rodzaj kontaktu z nami, może to być mail, telefon, wizyta w naszej lub Twojej siedzibie – niezależnie czy mieści się ona w Rzeszowie czy w innym mieście Polski. Zapraszamy do współpracy!