Roxart - Agencja Reklamowa Rzeszów

Agencja Reklamowa Rzeszów

  • ul. Hanasiewicza 10, 35-103 Rzeszów
  • biuro@roxart.pl
  • +48 517 398 997
< POWRÓT

Autor: Magdalena Miler

content marketing |  marketing | 

5 największych kryzysów w mediach

23 marca 2018 by Magdalena Miler

5 największych kryzysów w mediach

Przed erą social media o "kryzysach" uczyli się studenci medycyny, dla których pod tym słowem kryło się nagłe pogorszenie zdrowia pacjenta, trochę wiedzieli też terapeuci pracujący z rodziną w kryzysie. W dobie social media pod pojęciem "kryzysu" rozumie się wszelkie niefortunne reklamy i wpisy, które wzmocnione przez inne media doprowadziły do wizerunkowej katastrofy firmy.

W następnych artykułach przybliżymy Wam temat kryzysów w mediach społecznościowych i powiemy Wam, jak z nich wyjść, ale dzisiaj na podstawie przykładów pokażemy Wam, o czym mowa.

Kryzysem w social media – bo nawet, jeśli kryzys wybuchnie w mediach tradycyjnych, to komentowany jest w tych społecznościowych – nazywamy sytuację, w której Twoi dotychczasowi fani obracają się w hejterów. Na pocieszenie – nie jest to stan permanentny, a firmy, które wyszły z kryzysów z pomocą dystansu i dowcipu, odnotowały wzrost przychowów, ale o tym też Wam opowiemy w następnych artykułach. Wracając do samego kryzysu w mediach, jest to moment, w którym frustracja lub niezadowolenie internautów osiąga poziom kulminacyjny i nic nie jest w stanie powstrzymać sączącego się z nich jadu. Mamy dla Was kilka przykładów:

1. Skittels

Reklama, która szybko się pojawiła, szybko wywołała oburzenie i szybko została wycofana. To miał być amerykański spot z okazji Dnia Matki. Co oburzyło internautów? Mężczyzna w średnim wieku i jego matka siedzący na jednej kanapie. Ona je Skittelsy, on zgaduje, jaki mają smak. Jak? Tych dwoje nadal łączy pępowina. „O matko, uwielbiam jeść Skittles za każdym razem, kiedy Ty jesz Skittles” – gdyby gwoździe, którymi zamknięta została trumna firmy mogły mówić, wypowiadałby dokładnie tę kwestię, tą samą, co mężczyzna w reklamie. W zamyśle miała być ironia, w praktyce wyszło coś obrzydliwego.

2. Tiger

Historia, w której gorzej być nie mogło. Mamy sierpień 2017 roku, kiedy to na profilach w mediach społecznościowych marki Tiger pojawia się seria grafik. Jedna z nich w rocznicę Powstania Warszawskiego przedstawiała wyciągnięty środkowy palec z wulgarnym podpisem mówiącym o tym, że nie powinniśmy skupiać się na przeszłości. Skutek? Marka Tiger nie tylko zniknęła z mediów społecznościowych, ale również z niektórych stacji benzynowych.

Zobacz też: 5 powodów, dla których musisz zainstalować wtyczkę Messengera na swojej stronie

3. Pepsi

Reklama z najbardziej rozchwytywaną modelką na świecie, Kendall Jenner, miała być mocnym głosem w sprawach, którymi żyje cały świat. Co nie wyszło? Mamy tu protestujących młodych ludzi, na ich transparentach widzimy hasła propagujące miłość i pokój. Protest przerywa pracę muzułmańskiej artystki, muzyka z Azji i modelki. Każdy z nich dołącza do marszu, a Kendall w przypływie miłości do bliźniego wręcza policjantowi puszkę pepsi. Co oburzyło miliony? Raz, protest to nie marsz uśmiechniętych ludzi. Dwa, w ostatnich latach roi się od takich sytuacji w wielu zakątkach świata i nie jest to dobry krok, gdy wykorzystuje się je do promocji napoju.

4. Avon vs. rak

Marka od roku 1998 roku organizuje kampanie „Avon kontra rak piersi”. Firma podobno wspiera także kobiety, które po walce z chorobą wracają do pracy. Inne światło na sytuację rzuciła była pracownica firmy, która ogłosiła na swoim Facebooku, że została zwolniona z pracy dwa dni po tym, jak onkolog wystawił jej zwolnienie. Wpis viralowo rozprzestrzenił się po sieci, był udostępniany, komentowany i wzbudzał liczne kontrowersje. Sprawę szybko skomentowała sama firma. W oficjalnym oświadczeniu zapewniono, że informacja o rozwiązaniu umowy z powodu choroby pracownicy, jest nieprawdziwa. Avon zapewnił również, że dołoży wszelkich starań, by zapewnić kobiecie należyte jej wsparcie.

5. Żytnia

W sierpniu 2015 roku polski internet był oburzony reklamą wódki Żytniej. Na profilu trunku pojawiła się grafika przedstawiająca kilku mężczyzn. Jeden był w stanie zaawansowanego upojenia alkoholowego i wymagał transportowania go przez towarzyszy. Takie przynajmniej było skojarzenie po przeczytaniu podpisu brzmiącego „KacVegas? Scenariusz pisany przez Żytnią”. Prawda jest jednak zgoła inna. Osoba robiąca grafikę nie tylko bezprawnie wykorzystała zdjęcie, ale nie znała także jego historii. Fotografia przedstawia bowiem zajście z 31 sierpnia 1982 roku. Panowie nie niosą pijanego towarzysza, a postrzelonego przez komunistów przyjaciela, który pożegnał się z życiem…

Skomentuj ten wpis

Zobacz pozostałe wpisy

< Powrót
Roxart blog - Drastyczne zmiany na Facebooku, czy to koniec zasięgów organicznych?

social media | 

Drastyczne zmiany na Facebooku, czy to koniec zasięgów organicznych?

6 lutego 2018 by Magdalena Miler

Twórca Facebooka, Mark Zuckerberg, zapowiada powrót do korzeni! Co to oznacza dla użytkowników portalu i dlaczego zapowiedzianych...

Roxart blog - Jak Cię widzą, tak od Ciebie kupują

reklama | sprzedaż | 

Jak Cię widzą, tak od Ciebie kupują

6 czerwca 2017 by admin

Czy zastanawiałeś się kiedyś, co wpływa na decyzję klienta o zakupie? Tak wiem, temat rzeka, wiele książek zostało...

Roxart blog - Social Special, czyli przegląd głośnych postów z ostatnich tygodni

social media | 

Social Special, czyli przegląd głośnych postów z ostatnich tygodni

11 lutego 2019 by Magdalena Miler

Kilometry pokonane myszką i nigdy niekończące się scrollowanie własnego fejsa nie powinny iść na marne. W końcu dzisiejszy...

Teraz Twoja kolej!

Szukasz partnera, który zrealizuje projekt dla Twojej firmy.

Zostaw nam swoje dane kontaktowe a nasz przedstawiciel skontaktuje się z TOBĄ!

Zamawiam kontakt

Świat skutecznej reklamy.

Witaj w świecie agencji reklamowej ROXart, w którym skuteczne reklamy są najważniejsze.
Reklama jest dla nas czymś więcej niż pracą, poświęcamy się jej bez reszty. Fascynuje nas fakt, że dobrze dobrane kolory i słowa potrafią potęgować sprzedaż.
Nie pracujemy pięć dni w tygodniu po osiem godzin, w sumie nie pracujemy w ogóle. Tego czym się zajmujemy nie możemy nazwać pracą, jest to coś tak naturalnego jak oddychanie – nie myślimy działamy! Dlatego powierzając w nasze ręce tak istotną cześć swojego biznesu jaką jest niewątpliwie reklama możesz być spokojny, Twoje zlecenie trafiło do pasjonatów, którzy nie pozwolą Ci się zawieść. Techniki reklamy są niczym kolory farb w palecie malarza, używając jednego koloru ciężko jest namalować pejzaż. Aby przeprowadzić skuteczną akcję promocyjną musimy połączyć ze sobą dostępne metody reklamy i promocji. Niezależnie od tego czy sprzedajesz buty, wędliny czy samochody my wiemy jak zwiększyć Twoje udziały na rynku. Reklama w Internecie, prasie czy na bilbordach może być skuteczniejsza niż Ci się wydaje! Jednak żeby tak było, wszystko wcześniej musi zostać przemyślane i dokładnie zaplanowane. Nie ma ludzi na których reklamy nie działają, są tylko tacy, którzy tak sądzą. Wykorzystaj to! Skontaktuj się z naszą rzeszowską agencją reklamową i zobacz ile do tej pory straciłeś. Czas biegnie szybko, konkurencja nie śpi! Nie zastanawiaj się dłużej – zacznij wygrywać w wyścigu z konkurencją.

Rzeszów to idealne miejsce dla Agencji reklamowej.

Rzeszów to miasto innowacji i rozwoju. Stolica Podkarpacia nieustannie się rozwija, codziennie powstają tu nowe firmy, a duże przedsiębiorstwa otwierają swoje filie. Agencja reklamowa w Rzeszowie ma przed sobą ogromne możliwości rozwoju. Dlatego jest to miejsce dla nas!
Zrealizowaliśmy już kilkadziesiąt kampanii reklamowych dla firm z naszego miasta, wiele reklam wykonanych przez nas zdobi rzeszowskie budynki i drogi. Wykonujemy reklamy standardowe (wydruki wielkoformatowe, reklamy świetlne, poligrafię itp.), reklamy internetowe (strony www, landing pages, grafikę displayową) oraz całe kampanie łączące ze sobą wszystkie dostępne media.
Jesteśmy w posiadaniu dużego budynku, w którym znajdują się nasze biura, studio fotograficzne, pracownia oraz garaż w którym aplikowane są folie na samochody. Z chęcią przyjmujemy klientów w naszej siedzibie, omawiając szczegóły współpracy przy aromatycznej kawie. Najważniejszy jest dla nas komfort naszych klientów, dlatego jesteśmy elastyczni. To Ty wybierasz preferowany rodzaj kontaktu z nami, może to być mail, telefon, wizyta w naszej lub Twojej siedzibie – niezależnie czy mieści się ona w Rzeszowie czy w innym mieście Polski. Zapraszamy do współpracy!