Roxart - Agencja Reklamowa Rzeszów

Agencja Reklamowa Rzeszów

  • ul. Hanasiewicza 10, 35-103 Rzeszów
  • biuro@roxart.pl
  • +48 517 398 997
< POWRÓT

Autor: Magdalena Miler

social media | 

Drastyczne zmiany na Facebooku, czy to koniec zasięgów organicznych?

6 lutego 2018 by Magdalena Miler

Drastyczne zmiany na Facebooku, czy to koniec zasięgów organicznych?

Twórca Facebooka, Mark Zuckerberg, zapowiada powrót do korzeni! Co to oznacza dla użytkowników portalu i dlaczego zapowiedzianych zmian tak bardzo obawiają się wydawcy i marki, które promują się na najpopularniejszym portalu społecznościowym na świecie?

Twórca Facebooka, Mark Zuckerberg, zapowiada powrót do korzeni! Co to oznacza dla użytkowników portalu i dlaczego zapowiedzianych zmian tak bardzo obawiają się wydawcy i marki, które promują się na najpopularniejszym portalu społecznościowym na świecie?

Twórca Facebooka wraz z nadejściem 2018 roku wprowadził w życie swoje noworoczne postanowienia. Nową misją twórcy Fejsa jest zbliżenie do siebie użytkowników. Oto wielki powrót do korzeni, bo gdy w 2004 Mark tworzył stronę, przyświecał mu jeden cel – zawieranie, kontynuowanie i podtrzymywanie znajomości przez sieć. Jest to odpowiedź na falę krytyki, która zalała twórcę serwisu w zeszłym roku, a dotyczyła naruszenia prywatności użytkowników, manipulację trendami i opinią publiczną.

Zbliżenie do siebie użytkowników, niesie zarazem oddalenie ich od dobrze zadomowionych na serwisie marek i publicystów.

Po kolei. W pierwszej połowie stycznia 2018 roku twórca Facebooka i zarazem najmłodszy miliarder świata, zapowiedział zmiany, które spędzają sen z powiek reklamującym się na serwisie firmom. Rewolucja ma dotyczyć sposobu wyświetlania treści – pierwszeństwo w wyświetlaniu w newsfeedzie będą miały te pochodzące od rodziny i znajomych oraz te inicjujące dyskusje i pogłębiające relacje międzyludzkie. Dla wydawców oznacza to walkę o widoczność na wallach użytkowników.

Jednak zmiany, o których tak chętnie dzisiaj mówi twórca strony, stopniowo zostały wprowadzane już od sierpnia zeszłego roku, kiedy to po raz pierwszy odnotowano drastyczne spadki zasięgów organicznych.

To nie koniec. 19 stycznia Mark zapowiedział kolejną falę zmian. Twórcy portalu zależy na promowaniu i angażowaniu użytkowników do rozmów pod wiarygodnymi treściami. I tu pojawia się pytanie, kto oceni, czy dane treści są zgodne z prawdą, czy może należałoby zaliczyć je do „fake newsów”? I w tym momencie Zuckerberg zapowiada, że nie on i nie jego serwis będą pełnić rolę sędziów i powierzył to zadanie użytkownikom.

W praktyce będzie to wyglądać w następujący sposób, użytkownicy (najpierw ci z USA), będą proszeni o wypełnieni ankiety, która będzie miała na celu zweryfikowanie, którzy wydawcy dostarczają informacji wiarygodnych, a którzy nie. W zależności od oceny userów, konkretne media będą zyskiwały lub traciły pierwszeństwo wyświetlania w newsfeedzie.

Zapowiedziane przez Marka zmiany uderzają w marki, które promują się na Facebooku. Będą one musiały włożyć więcej wysiłku, by dotrzeć do użytkownika. Wysiłek w promocji rozumiany jest tutaj oczywiście jako płatna reklama. Specjalnie opracowany przez programistów Fejsa algorytm ma również oceniać, czy konkretna treść ma szansę zaangażować użytkowników do rozmowy czy nie. Jeśli wynik będzie pozytywny, artykuł pojawi się wysoko w newfeedzie.

Najwięcej stracą oczywiście ci, którzy płacić Markowi nie chcieli w ogóle, bowiem ich treści nie będą miały szans na przebicie się przez opracowane algorytmy. A co stanie się z tymi, którzy płacili i chcą płacić nadal? Pamiętajmy, że Facebook to spółka giełdowa i nie może pozwolić sobie na konflikt z udziałowcami. Firmy chcące promować się na serwisie będą musiały dostosować swoje treści do nowych wytycznych (w końcu już robią to dla Google). Artykuły będą musiały być angażujące i wiarygodne.

Zmiany facebookowych algorytmów niosą za sobą serie aktualizacji. Nowością będzie button „snooze” pozwalający uśpić wydawcę na 30 dni. Nastąpi koniec wywoływania sztucznego zaangażowania poprzez zmuszanie do oznaczania kogoś w komentarzu. Zablokowane zostaną reklamy od stron, które specjalizują się w produkowaniu fake newsów.

O co chodzi naprawdę? Czy dobro użytkownika faktycznie jest celem, który przyświeca twórcy serwisu? A może pod tą maską kryje się strach Marka o spadający czas spędzony przez usera na stronie? Czas, który spędzamy na Fejscie sukcesywnie spada i jest to czuły punkt jego twórcy. Mark chwali się 2 mld użytkowników, którzy co miesiąc odwiedzają jego stronę, ale nie podaje informacji o tym, że wizyty te są coraz krótsze.

Skomentuj ten wpis

Zobacz pozostałe wpisy

< Powrót
Roxart blog - Wykład dla maturzystów ZST w Leżajsku

marketing | 

Wykład dla maturzystów ZST w Leżajsku

12 września 2013 by admin

Z dumą informujemy, że spotkanie z maturzystami zaliczamy do bardzo udanych i nie możemy doczekać się następnego!...

Roxart blog - Poznaj sekrety skutecznej promocji klubów i dyskotek

marketing | 

Poznaj sekrety skutecznej promocji klubów i dyskotek

9 listopada 2015 by admin

Całą salę po brzegi wypełniają ludzie. Laserowe światła i głośne, przeszywające bity budują klimat imprezy. Wszyscy...

Roxart blog - Nowoczesna sprzedaż – 3 triki, jak ją wdrożyć w swojej firmie. (B2B)

sprzedaż | 

Nowoczesna sprzedaż – 3 triki, jak ją wdrożyć w swojej firmie. (B2B)

14 grudnia 2018 by Krystian Ficek

Każdy z Nas wie, a przynajmniej powinien wiedzieć, czym jest sprzedaż, ponieważ to dzięki niej firmy mają rację bytu...

Teraz Twoja kolej!

Szukasz partnera, który zrealizuje projekt dla Twojej firmy.

Zostaw nam swoje dane kontaktowe a nasz przedstawiciel skontaktuje się z TOBĄ!

Zamawiam kontakt

Świat skutecznej reklamy.

Witaj w świecie agencji reklamowej ROXart, w którym skuteczne reklamy są najważniejsze.
Reklama jest dla nas czymś więcej niż pracą, poświęcamy się jej bez reszty. Fascynuje nas fakt, że dobrze dobrane kolory i słowa potrafią potęgować sprzedaż.
Nie pracujemy pięć dni w tygodniu po osiem godzin, w sumie nie pracujemy w ogóle. Tego czym się zajmujemy nie możemy nazwać pracą, jest to coś tak naturalnego jak oddychanie – nie myślimy działamy! Dlatego powierzając w nasze ręce tak istotną cześć swojego biznesu jaką jest niewątpliwie reklama możesz być spokojny, Twoje zlecenie trafiło do pasjonatów, którzy nie pozwolą Ci się zawieść. Techniki reklamy są niczym kolory farb w palecie malarza, używając jednego koloru ciężko jest namalować pejzaż. Aby przeprowadzić skuteczną akcję promocyjną musimy połączyć ze sobą dostępne metody reklamy i promocji. Niezależnie od tego czy sprzedajesz buty, wędliny czy samochody my wiemy jak zwiększyć Twoje udziały na rynku. Reklama w Internecie, prasie czy na bilbordach może być skuteczniejsza niż Ci się wydaje! Jednak żeby tak było, wszystko wcześniej musi zostać przemyślane i dokładnie zaplanowane. Nie ma ludzi na których reklamy nie działają, są tylko tacy, którzy tak sądzą. Wykorzystaj to! Skontaktuj się z naszą rzeszowską agencją reklamową i zobacz ile do tej pory straciłeś. Czas biegnie szybko, konkurencja nie śpi! Nie zastanawiaj się dłużej – zacznij wygrywać w wyścigu z konkurencją.

Rzeszów to idealne miejsce dla Agencji reklamowej.

Rzeszów to miasto innowacji i rozwoju. Stolica Podkarpacia nieustannie się rozwija, codziennie powstają tu nowe firmy, a duże przedsiębiorstwa otwierają swoje filie. Agencja reklamowa w Rzeszowie ma przed sobą ogromne możliwości rozwoju. Dlatego jest to miejsce dla nas!
Zrealizowaliśmy już kilkadziesiąt kampanii reklamowych dla firm z naszego miasta, wiele reklam wykonanych przez nas zdobi rzeszowskie budynki i drogi. Wykonujemy reklamy standardowe (wydruki wielkoformatowe, reklamy świetlne, poligrafię itp.), reklamy internetowe (strony www, landing pages, grafikę displayową) oraz całe kampanie łączące ze sobą wszystkie dostępne media.
Jesteśmy w posiadaniu dużego budynku, w którym znajdują się nasze biura, studio fotograficzne, pracownia oraz garaż w którym aplikowane są folie na samochody. Z chęcią przyjmujemy klientów w naszej siedzibie, omawiając szczegóły współpracy przy aromatycznej kawie. Najważniejszy jest dla nas komfort naszych klientów, dlatego jesteśmy elastyczni. To Ty wybierasz preferowany rodzaj kontaktu z nami, może to być mail, telefon, wizyta w naszej lub Twojej siedzibie – niezależnie czy mieści się ona w Rzeszowie czy w innym mieście Polski. Zapraszamy do współpracy!